niedziela, 27 lipca 2014

Asymetric



top : here
spódnica / skirt : CandyFloss
szpilki / heels : Jimmy Choo


uwielbiam wszelkiego rodzaju asymetrie
...a w dzisiejszym looku asymetria w wydaniu podwójnym :)

...lubicie wężowe printy ? ja tak ...i to równie mocno co leopardowe
 btw śmieszą mnie ludzie którzy zawsze z góry szufladkują te wzory jako kiczowate i tandetne
 owszem oba bywają ryzykowne , dość łatwo przekroczyć cienką linię ale nie znaczy to że z zasady trzeba nazywać je kiczem , choć rozumiem że nie każdy musi lubić i nosić

tak więc dziś na tapecie asymetryczna spódnica z wężowym printem i mocnym rockowym suwakiem w towarzystwie cudownego asymetrycznego czarnego topu - prosto do bólu ;)



photo by Em Es

czwartek, 17 lipca 2014

Summer haze


mojej przygody z przezroczystościami i szyfonowymi mgiełkami ciąg dalszy
tym razem jak na lato przystało postawiłam na kolor inny niż czerń
rozmydlony odcień moreli , chyba bardzo pasuje do tej koszuli

...a pod nią czarna góra od kostiumu kąpielowego 
 całkiem często zdarza mi się latem stosować ten patent
 zdecydowanie wolę wybrać takie rozwiązanie niż zakładać pod jasne przezroczystości cielisty czy o zgrozo biały biustonosz
moim zdaniem wygląda to po prostu lepiej i lżej 
zresztą w przypadku tego typu koszuli każdy bieliźniany stanik byłby skazany na porażkę ;)


koszula / shirt : here
spodnie / pants : MissSixty
kostiumowa góra / bikini top : Calzedonia
pasek / belt : H&M
bransoletki / bracelets : no name
szpilki / heels : CzasNaButy



Summer haze

czwartek, 10 lipca 2014

Simple story


jak to zazwyczaj u mnie prosta i oszczędna historia
 zdecydowanie wychodzę z założenia że mniej znaczy więcej

zapewne znowu gdzieś przeczytam   - " a co to niby za stylizacja ? to nie jest żadna stylizacja , spódniczkę 
koszulę i buty każdy potrafi założyć "

no taka to właśnie stylizacja lub jak kto woli  "nie - stylizacja"
 niezwykle minimalistyczna i bardzo moja , pióra tudzież kapelusze z Ascot nie są mi potrzebne ;)

...ostatnio porwały mnie szyfony , nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam połączenie tych delikatnych mgiełek z "mocną" skórą



 koszula / shirt : here
skórzana spódnica / leather skirt : no name
szpilki / heels : &other stories
bransoletka / bracelet : Infinitine



photo by Em Es
Simple Story - MODNAPOLKA.pl

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Vintage Pink

a tak na prawdę to po prostu brudny róż lub jak kto woli przygaszony wrzos ...takie pastele to ja uwielbiam !
ale nie tylko za kolor pokochałam ten kombinezon
w tym przypadku liczy się całokształt - rewelacyjny fason , szlachetna dzianina , no i w końcu fakt że mogę go nosić zarówno na co dzień , jak i z powodzeniem zakładać wieczorową porą

w dzisiejszej stylizacji zastosowałam wariant wieczorowo / imprezowy łącząc go z lekko połyskującymi siatkowymi botkami 
 
kombinezon to już kolejny ciuch Candy Floss w którym czuję się rewelacyjnie , oby jak najszybciej zrobiło się na dobre ciepło bo nawet nie zdążyłam się nim nacieszyć :/

 btw co do kombinezonów , marzy mi się jeszcze stalowo - szary , tym razem z długą nogawką ...oj tak ! cudownie byłoby taki mieć



Zobacz stylizację w - MODNAPOLKA.pl
photo by Em Es

kombinezon : CandyFloss
botki : CzasNaButy
okulary słoneczne : Jimmy Choo
bransoletki : CandyFloss

czwartek, 26 czerwca 2014

Chiffon tops


lubicie ten zwiewny materiał ?
o ile nie jestem fanką szyfonowych kiecek , tak jeśli chodzi o topy i koszule - kocham !
zwłaszcza latem te cieniutkie i przewiewne mgiełki sprawdzają się genialnie

...oto lista moich szyfonowych faworytów z SheIn


asymetryczny drapowany top 


uwielbiam go w obu wersjach :)

1. > klik
2. > klik


koszule 


1. > klik
2. > klik
3. > klik 
 

orientalne printy


1. > klik
2. > klik

Kochani korzystając z okazji zapraszam Was serdecznie do wzięcia udziału w letnim konkursie SheInside
szczegóły pod linkiem >  Klik


 

środa, 18 czerwca 2014

Rocking flow

w tej stylówce czuję się po prostu genialnie , a wszystko za sprawą spódnicy jak dla mnie idealnej ❤
bez najmniejszej ściemy - uwielbiam ją !
z pozoru klasyczna i całkiem grzeczna , a jednak nie do końca ;)

połączyłam ją z prostą marynarą , zwykłym tank topem i ultra kobiecymi Jimmy Choo ...i powiem szczerze całość bardzo mile mnie zaskoczyła
prostota jaką kocham z rockowym "flowem" - to jest to !

spódniczkę znajdziecie tu  
...czyli u Dziewczyn z Candy Floss

uchylę Wam rąbka tajemnicy że mam w łapkach nieco więcej ciuszków od nich ...osobiście jestem zachwycona , w 100% trafiają w moją stylistykę ...więcej wkrótce ;)




photo by emes


spódniczka : Candy Floss
marynarka : H&M
top : H&M
szpilki : Jimmy Choo
bransolerka kulki : Malvaretki 
bransoletka złota : Infinitie
pierścionki : Infinitie


Zobacz stylizację w - MODNAPOLKA.pl

środa, 11 czerwca 2014

Lash Prescription




odżywka Lash Prescription dotarła do mnie już jakiś czas temu , a dziś zgodnie z obietnicą klika słów o tym "małym - wielkim" produkcie :)

skład odżywki oparty jest na technologii peptydu , który wykazuje niesamowite efekty wzrostu oraz wzmocnienia rzęs w przeciągu zaledwie paru tygodni - to wyczytałam na ulotce oraz stronie producenta

a teraz kilka słów mojej subiektywnej opinii :)

 jak już zapewne wiecie o ładne i długie rzęsy walczę od dość dawna , w zasadzie kiedy zaczęłam jej używać były one już całkiem długie - po użyciu innego produktu , tak więc nie nastąpił u mnie ich nagły wzrost , aczkolwiek jeszcze nieco urosły ( co mnie niezwykle cieszy )  , natomiast to co bardzo mile mnie zaskoczyło to fakt że zdecydowanie zgęstniały , ściemniały - w życiu nie miałam tak wyrazistych i ciemnych rzęs , co prawda na co dzień je tuszuję ale latem choćby w warunkach plażowych to ogromny plus :)
i w końcu stały się znacznie mniej stargane - Juppi !
 a wszystko to zaledwie po trzech tygodniach używania :)))
 w zasadzie poprawę kondycji rzęs zauważyłam już po dwóch tygodniach stosowania produktu , tak więc jest to zdecydowanie kosmetyk dający nam niemal ekspresowy efekt  i to kocham w nim najbardziej !


odżywka ma formę pisaka , zakończonego cienkim pędzelkiem  , używamy jej dwa razy dziennie ( rano i wieczorem )
 przed każdym użyciem przekręcamy raz dozownik znajdujący się no dole pisaka i nakładamy porcję odżywki na linię nasady rzęs
 za pierwszym razem przekręciłam go dwukrotnie i wylało mi się na pędzelek zdecydowanie za dużo produktu więc na to trzeba uważać




myślę że niemałe znaczenia ma również jej cena , jest po prostu tańsza od innych tego typu kosmetyków , a do tego jak już pisałam na efekt jej działania nie czekamy trzy miesiące tylko co najwyżej trzy tygodnie

 odżywka Lash Prescription polecana jest również do pielęgnacji rzęs przedłużanych

ode mnie produkt dostaje zasłużone 10 / 10 - zdecydowanie polecam tę receptę na długie i piękne rzęsy !
 zwłaszcza oczekującym na szybki efekt , na pewno nie będziecie zawiedzione